Protokół z XXXIX sesji - 25.08.2009 - BIP w JST - Urząd Miasta Chełmno

Protokół z XXXIX sesji - 25.08.2009


Protokół Nr XXXIX/2009
z  XXXIX  sesji Rady Miasta Chełmna
z dnia  25   sierpnia    2009  roku
 
 
Sesja odbyła się w dniu  25 sierpnia 2009 roku     i   trwała   od    godz. 15oo   do   godz. 1735
 
Na ogólną ilość  21 radnych, obecnych na sesji było 21 radnych, co stanowi  100  %.
 
Lista obecności radnych stanowi załącznik nr 1 do protokołu.
 
Porządek obrad omówiony w punkcie 2 protokołu, przyjęto w następującym brzmieniu:
 
1.      Otwarcie
 
2.      Przyjęcie porządku obrad  XXXIX  sesji  RM.
 
3.      Sprawa wyrażenia zgody na odstąpienie od obowiązku oddania   w dzierżawę w drodze przetargowej działki 30/6, położonej  w Osnowie.

4.      Zakończenie
 
 
 
Punkt 1.     Otwarcie
        
Otwarcia XXXIX sesji Rady Miasta Chełmna dokonał Przewodniczący Rady Miasta Chełmna p. Waldemar Piotrowski, witając obecnych radnych oraz zaproszonych gości. Poinformował, że sesja została zwołana zgodnie z art. 20 ust. 3 ustawy o samorządzie gminnym – na wniosek Burmistrza Miasta (Załącznik nr 2 do protokołu). 
 
 
Na sekretarza obrad wyznaczył Zastępcę Przewodniczącego Rady Miasta  p. Janusza Błażejewicza.
 
-        stwierdzenie quorum
 
Przewodniczący obrad p. Piotrowski stwierdził, że na sali obrad znajduje się  21 radnych, wobec czego ilość radnych jest wystarczająca do podejmowania prawomocnych uchwał.
 
 
 
Punkt  2.    Przyjęcie porządku obrad XXXVII sesji RM.
 
Przewodniczący obrad p. Piotrowski – poinformował, że radni otrzymali proponowany porządek obrad XXXIX sesji i w związku z brakiem wniosków dotyczących zmiany tego porządku, przystąpił do jego realizacji.
 

 
Punkt 3.     Sprawa wyrażenia zgody na odstąpienie od obowiązku oddania  w dzierżawę w drodze przetargowej działki 30/6, położonej  w Osnowie.

Burmistrz Miasta p. Kędzierski  - przedstawił  projekt  uchwały wraz  z uzasadnieniem (Załącznik nr 3 i 4 do protokołu).
 
Przewodniczący obrad p. Piotrowski – odczytał opinię Komisji Bezpieczeństwa, Porządku Publicznego, Zdrowia, Opieki Społecznej i Ochrony Środowiska w przedmiotowej sprawie – Załącznik nr 5 do protokołu.
 
Radny p. Giżyński – stwierdził, że nie ma na sali obrad radcy prawnego. Zwrócił uwagę, ze wcześniej były rozmowy na temat zapisów kodeksu cywilnego, z którego wynika, że jeden podmiot jest właścicielem gruntu, a drugi podmiot nie może być właścicielem budynku, który na tej ziemi jest postawiony.  W omawianym projekcie uchwały występuje taka sama sytuacja,  
w związku z czym, zdaniem mówcy, projekt uchwały jest niezgodny
z obowiązującym prawem.
 
Burmistrz Miasta p. Kędzierski – stwierdził, że nie posiada informacji dotyczącej nieobecności radcy prawnego.  Zwrócił uwagę, że projekt uchwały został podpisany przez radcę prawnego, co oznacza, że zapisy tego projektu są zgodne z prawem.
Radny p. Giżyński – stwierdził, że Komisja Rewizyjna wielokrotnie rozmawiała z radcą prawnym, który stwierdził, że podpis na projekcie uchwały odnosi się do podstawy prawnej, a nie dotyczy treści merytorycznej uchwały.
 
Radny p. Ziemecki – stwierdził, cyt. „na wstępie należy przywołać z uzasadnienia do projektu uchwały ustawę, która w ramach zadań własnych gmin nakłada na nie  obowiązek  postępowania w zakresie gospodarki odpadami, jak również przytoczyć ustawę z dnia 13 września 1996 roku o utrzymaniu czystości i porządku w gminach, w oparciu której gmina  wydaje zezwolenia podmiotom  spełniającym warunki na świadczenie  usług związanych z gospodarką odpadami.
Ustawa datowana jest na dzień 27 kwietnia 2001 roku, dziś jest 25 sierpnia 2009 roku, a więc minęło ponad osiem lat. Można stwierdzić, iż pomimo wytycznych dla gmin zawartych w ustawie z podaniem terminów realizacji niektórych zadań w innym przypadku będą nakładane kary, przedłożonym projektem uchwały jesteśmy postawieni pod ścianą. Po raz kolejny mamy wyrazić  zgodę  na przekazanie części zadań związanych z funkcjonowaniem  składowiska odpadów w Osnowie firmie ZUM.
Firma ta powstała w dniu1 stycznia 1996 roku jako podmiot o charakterze spółki prawa handlowego z o.o. o kapitale zakładowym w wysokości 800.900 pln , większościowym udziałem jest Gmina Miasto Chełmno.
Firma ta jest niejako kontynuatorem ówczesnego Przedsiębiorstwa Gospodarki Komunalnej i Mieszkaniowej. Jej głównych zadaniem jest działalność   w zakresie odbierania odpadów komunalnych , a ustawą o utrzymaniu czystości i porządku jest zobowiązana do selektywnego odbierania oraz ograniczenia ilości odpadów ulegających biodegradacji kierowanych do składowania. Ponieważ miasto posiadało wówczas większościowy pakiet w spółce, jak również było właścicielem składowiska odpadów w Osnowie mogło  z obowiązku nałożonego ustawami w zakresie gospodarki odpadami, w szczególności wytycznymi ustawy z dnia 27 kwietnia 2001 roku, wywiązywać się należycie. Niestety w 2001 roku miasto większościowy pakiet w spółce zbyło i w zasadzie na dzień dzisiejszy posiadając 801 udziałów,  na własne życzenie nie ma żadnego wpływu na podejmowanie decyzji strategicznych w tej spółce. Dziś spółka ta stanowi grupę firm skupionych w PUM Grudziądz,  o bardzo szerokim,  systematycznie zmieniającym się zakresie działalności,  już bez żadnej gwarancji, iż zabezpieczy Gminie Miasta Chełmo odbiór odpadów komunalnych.
Od 2001 roku,  znając kryteria nakładane ustawami w zakresie gospodarki odpadami,  posiadając odpowiednie tereny usytuowane przy ulicy Przemysłowej,  firma nie wprowadziła szeroko rozumianej selektywnej zbiórki odpadów, a jedynie w niewielkim stopniu objęła zbiórką dualną obrzeża miasta Systematyczna selektywna zbiórka odpadów odbywała się na koszt miasta,  poprzez coroczne zakupy odpowiednich kontenerów z ich ustawianiem w różnych punktach miasta.
Bardzo ważnym elementem jest uzyskanie od spółki danych finansowych dla ustalenia przez Radę Miasta górnych stawek opłat ponoszonych przez właścicieli nieruchomości za usługi związane z odbiorem od nich odpadów komunalnych , co zapewne będzie  nieosiągalne, gdyż spółka  nie ma obowiązku ujawniania takich danych, a jeśli już zdecyduje o przekazaniu to i tak gmina nie będzie miała możliwości ich zweryfikowania.
Przechodząc do meritum uzasadnienia projektu uchwały należy zauważyć, iż jest wiele sprzeczności i ogólników,  na przykład podaje się, iż po wybudowaniu i oddaniu do eksploatacji linii segregacyjnej na składowisko odpadów trafi 60% odpadów,  podczas gdy ustawa dokładnie określa jakie gmina musi wskaźniki osiągnąć , jeśli chce uniknąć uiszczania kar. Podanie wartości składowanych odpadów z 1995 roku jest nadal tajemnicą Poliszynela, bo odpowiedź udzielona przez Pana Burmistrza w tym zakresie , że przypuszczalnie może to być wartość uśredniona  z kilku lat,  też ostatnia informacja udzielona przez Zastępcę Burmistrza, iż to wielkość podana w tabeli 39 strona 104 zaktualizowanego  i przyjętego przez radę planu gospodarki odpadami również  nie odnosi się do tego problemu, gdyż ta wielkość to prognozowane zmiany ilości poszczególnych frakcji pochodzących z gospodarstw domowych, w tym konkretnym przypadku  oznacza domowe odpady organiczne. To gmina będzie rozliczana z wykonania przepisów ustaw w zakresie gospodarki odpadami,   a nie podmioty gospodarcze i żadne najlepiej skonstruowane umowy cedujące zadania własne gmin w tym zakresie na inne podmioty,  nie zwolnią z tej odpowiedzialności.
To Rada podejmując  stosowne uchwały ustalające górne stawki obowiązujące na składowisku odpadów w Osnowie,  czy też górne stawki opłat ponoszonych przez właścicieli nieruchomości naliczane przez firmy otrzymujące zezwolenia na prowadzenie takowych usług,  będzie odpowiadała przez swoimi wyborcami, a nie podmioty gospodarcze świadczące te usługi.
Bardzo ważnym jest również dbanie o jak najdłuższą żywotność naszego składowiska,  w innym przypadku należy już teraz podejmować działania zapewne z ościennymi gminami celem wytyczenia nowych terenów pod składowanie odpadów.
Stąd winniśmy postawić na zarządzanie składowiskiem w Osnowie tylko we własnym zakresie z dostosowaniem do obowiązujących przepisów , bo tylko takie działanie stanie się przejrzyste , a dane dla podejmowanych uchwał przez Radę będą danymi wiarygodnymi. Należy postawić pytanie,   co przemawia za kompleksowym zarządzaniem przez Gminę Miasto Chełmno składowiska odpadów w Osnowie.
Przez ostatnie dwa lata  opłaty za składowanie odpadów w Osnowie wzrosły  o ponad 100%, a największą pozycję kosztową  jest tak zwana opłata marszałkowska. Na cenę dla mieszkańca składa się właśnie opłata za składowanie odpadów w Osnowie plus koszty poniesione przez firmę świadczącą usługi z zakresu odbioru odpadów. Obie stawki ustala Rada stosownymi uchwałami, które podjęliśmy 30 grudnia 2008 roku z mocą obowiązująca w 2009 roku.
Firma dostarczająca  odpady na składowisko w Osnowie uiszcza tylko opłatę składowiskową, w której zawarta jest opłata marszałkowska, gdyż po wybudowaniu linii segregacyjnej dokonamy selekcji tych odpadów, do niecki  trafi wyłącznie niezbędna, konieczna ilość, za która dokonamy uiszczenia opłaty marszałkowskiej.  Szacujemy, iż zgodnie z wytycznymi ustawą mamy do niecki złożyć nie więcej jak:
75% na dzień 31 grudnia 2010 roku,
50% na dzień 31 grudnia 2013 roku,
35% na dzień 31 grudnia 2020 roku.
Co z powyższego  wynika, iż po osiągnięciu tych wskaźników od 1 stycznia 2011 roku pozostanie do dyspozycji składowiska 25% dziś ustalonej opłaty marszałkowskiej, od 1 stycznia 2014 roku 50%, a od 1 stycznia 2021` roku 56%.
Przyjmując, iż na dzień dzisiejszy składowanych jest około 11.000 MG rocznie  i tak będzie w następnych latach, a opłata marszałkowska będzie wynosiła 100 zł. za 1 tonę, to po osiągnięciu wyżej podanych wskaźników kwoty jakie będą do dyspozycji składowiska będą następujące:
Od roku 2011 275.000 zł., rocznie,
Od roku 2014 już 550.000 zł., rocznie,
Od roku 2021 to 715.000 zł. rocznie
Do tego należy doliczyć  jako dochody składowiska wartość sprzedanych  z odzysku odpadów, zapewne też będą to znaczne kwoty.
Te wartości dają gwarancję pokrycia  kosztów utrzymania linii segregacyjnej,          a być może powstaną oszczędności, a co najważniejsze miasto zachowuje pełną kontrolę nad gospodarką odpadami z możliwością szybkiego reagowania  i udoskonalania składowiska odpadów w Osnowie.
Zapewne firmy zajmujące się zbiórką odpadów również analizują jak uniknąć opłat marszałkowskich, a jedyną skuteczną metodą jest  objęcie całego obszaru zbiórką selektywną , wydzielenie na swoim  terenie odpowiedniej powierzchni  dla tymczasowego zmagazynowania  już wyselekcjonowanego odpadu , lub też bezpośredniego dostarczenia do firm wyspecjalizowanych  w przetwarzaniu tych odpadów. Obecnie zbieranie z terenu miasta przez te firmy z selektywnej zbiórki szkła, plastiku, papieru i tektury nie musi trafiać na składowisko,  jedynie do firm przetwórczych. W ten sposób ich dochody mogą znacznie wzrosnąć, a na składowisko trafi znacznie mniejsza ilość odpadów do segregacji i biodegradacji. Nadto przy czynionych inwestycjach na składowisku odpadów w Osnowie będą do dyspozycji zapewne środki z funduszu ochrony środowiska i innych źródeł, o których mowa w niedawno uchwalonym przez radę,  zaktualizowanym programie gospodarki odpadami.”
Radny p. Błażejewicz – zwracając się do Burmistrza Miasta poprosił o wyjaśnienie, jak wygląda sprawa budowy linii segregacyjnej w Osnowie. Przypomniał, że pierwotnie Burmistrz Miasta planował, aby ZUM wykonał budowę tej linii, jednakże Rada Miasta nie wyraziła zgody i późniejsza koncepcja budowy dotyczyła połączenia ze Świeciem.
 
Burmistrz Miasta p. Kędzierski – poinformował, że firma Faber  Consalting jest na ukończeniu pisania projektu, po podjęciu decyzji przez Radę Miasta firma  w dniu jutrzejszym uzyska końcowe dane. Odnosząc się do wystąpienia radnego p. Ziemeckiego poinformował, że firma ZUM i tak będzie budowała linię segregacyjną i zdaniem mówcy budowa drugiej linii przez miasto jest bezsensu. Dodał, że ZUM, jako główny przewoźnik będzie woził odpady na swoją linię segregacyjną.
 
Prezes ZUM p. Janas – potwierdził, że ZUM wybuduje swoją linię segregacyjną.
 
Radny p. Ziemecki – w związku z informacją, że firma ZUM będzie budowała swoją linię segregacyjną poprosił o wyjaśnienie; na dzień 31 grudnia 2008 r. przyjmowała Rada Miasta sprawozdanie z realizacji programu gospodarki odpadami, w którym nie ma żadnej informacji, że firma ZUM posiada decyzję Wojewody na wybudowanie linii segregacyjnej odpadów.  Jeżeli jest taka decyzja to dlaczego informacji na ten temat nie uwzględniono w sprawozdaniu, ani w nowym planie, przyjętym przez Radę Miasta. Dodał, że decyzję Wojewoda wyda dopiero po uzyskaniu opinii Burmistrza Miasta, że firma może na danym terenie taką linię budować. Stwierdził, że o ile taka opinia została wydana, to w grudniu podczas omawiania sprawy przekazania składowiska ZUM-owi  Rada Miasta została wprowadzona w błąd. Podkreślił, że o ile ZUM wybuduje linię segregacyjną, która zabezpieczy wskaźniki, nie ma przeciwwskazań, aby miasto wybudowało drugą linię.  Miasto sprzedało udziały w Spółce i nie ma żadnego wpływu. Poprosił o wyjaśnienie, co się stało, że pół roku wcześniej Spółka bez podwyższenia cen za przyjmowanie odpadów, nie chciała przejąć składowiska, a obecnie chcą wybudować swoja linię. Sprawa ta jest na bazie ustaw z 1996 i 2001 roku. Przypomniał, że przyjęty plan gospodarki odpadami został przesłany do centrali i sprawy te należy wyjaśnić i uzyskać informacje, że prawnie jest to możliwe. Podjęcie decyzji obecnie budzi wiele wątpliwości. Przypomniał, że w 1996 roku Spółka została powołana na bazie aktywów miasta i głównym celem była gospodarka odpadami. W 2001 roku zostały sprzedane udziały i obecnie nie można zharmonizować funkcjonowania składowiska. Zdaniem mówcy temat powinien być przesunięty.
 
 
Prezes ZUM p. Janas – wyjaśnił, że pod koniec roku rozmowa dotyczyła budowy sortowni  na składowisku i rekultywacji drugiej niecki,  według pozwolenia na budowę i zgodnie z dokumentacją stanowiącą własność Urzędu Miasta.  Całość kosztów tej inwestycji kształtowała się w wysokości około 6 mln. zł.  W chwili obecnej ZUM chcąc wybudować sortownie na działce
w pobliżu składowiska, która na inne cele nie może być przeznaczona, zaproponował wybudowanie za kwotę o 1/3 mniejszą, na co pozwoli brak infrastruktury uwzględnionej w projekcie. Sortownia byłaby budowa według własnego projektu, większość urządzeń będzie wykonana również według własnego projektu, hala i budynek nie będą bardzo drogie, ale będą spełniały wymagania, w związku z czym cena sortowni jest niższa.
 
Radny p. Giżyński – stwierdził, że Prezes ZUM mówi o kosztach w wysokości 4 mln. zł., w uzasadnieniu do projektu uchwały podano 3 mln. 196 tys. zł., a na posiedzeniu Komisji Rewizyjnej Burmistrz Miasta poinformował o kwocie powyżej 5 mln. zł.  – jaka kwota jest właściwa?
Przypomniał, że Burmistrz Miasta na posiedzeniu Komisji Rewizyjnej stwierdził, że o ile Rada Miasta pozwoli na wybudowanie linii sortowniczej, co mówca odebrał, jako szantaż,  to ZUM i tak wybuduje swoją linię i nie będzie przywoził odpadów na linie miasta. Teraz okazuje się, że to Burmistrz Miasta decyduje o tym, czy ZUM będzie mógł wybudować linię sortowniczą, czy nie.
 
Burmistrz Miasta p. Kędzierski – odnosząc się do wypowiedzi przedmówcy stwierdził, że szantaż w Polsce jest zakazany, a jedynie mówca przekazał na posiedzeniu Komisji Rewizyjnej informację po rozmowie z Prezesem ZUM. Dodał, że dla obniżenia kosztów ZUM, konieczne jest wybudowanie linii sortowniczej. Poinformował, że poprosił, aby ZUM wstrzymał się z budową, ponieważ może być inna propozycja. Nielogiczne jest wybudowanie linii sortowniczej przez miasto za 5 mln. zł. Wyjaśnił, że w uzasadnieniu jest podana kwota 3 mln, zł. natomiast po przekosztorysowaniu jest to kwota ponad 5 mln. zł. i o takiej kwocie należy mówić.  Nie będzie można utrzymać  linii sortowniczej bez udziału ZUM-u, który będzie śmieci dostarczał na swoją linię.
 
Radny p. Giżyński – przypomniał, że nie otrzymał odpowiedzi na pytanie, czy Burmistrz Miasta wyraził zgodę, aby ZUM wybudował swoją linię sortowniczą.
 
Burmistrz Miasta p. Kędzierski – wyjaśnił, że wyrażając zgodę na budowę linii sortowniczej przez ZUM musi postępować zgodnie z przepisami prawa. Dodał, że o ile nie wyda warunków, to Prezes ZUM może się odwołać
i z pewnością wygra.
 
Radny p. Błażejewicz – stwierdził, że nie zgada się ani z Burmistrzem Miasta, ani z Prezesem ZUM, że każdy podmiot może nagle wybudować linię sortowniczą. Budowa linii musi być zgodna z innymi dokumentami m. in. Uchwała Rady Miasta w sprawie planu zagospodarowania przestrzennego, cyt.
„§ 8. Plan ustala następujące warunki w zakresie ochrony środowiska przyrodniczego, pkt. 7. ppkt. 3. selekcji i gromadzenia odpadów na posesjach,
w urządzeniach przystosowanych do ich gromadzenia, ich odbiór i usuwanie zgodnie z systemem oczyszczania przyjętym w gospodarce komunalnej miasta”.
Dodał, że o ile w regulaminie nie przyjęto możliwości sortowania odpadów
w innym miejscu, aniżeli na Składowisku odpadów, to nie możliwości wybudowania takiej sortowni przez ZUM. W pierwszej kolejności ZUM musi pozyskać decyzję o środowiskowych uwarunkowaniach, gdzie będzie zawarta ocena oddziaływania. Wyraził wątpliwości, czy w Grubnie nie będzie protestów i czy przedsiębiorcy zgodzą się, aby tam zwożono odpady z całego miasta i je sortowano. Dodał, że w Grubnie znajdują się m. in. hurtownie spożywcze. Ponadto potrzebne jest pozwolenie na budowę i użytkowanie obiektu budowlanego i powinno one być zgodne z planem zagospodarowania przestrzennego uchwalanego przez Radę Miasta. Musi być wydane pozwolenie Burmistrza Miasta na odbiór odpadów komunalnych, zezwolenie Starosty w zakresie gospodarowania odpadami na odzysk lub unieszkodliwianie odpadów, wydane na podstawie ustawy z dnia 21 kwietnia 2001 r.  Zdaniem mówcy miasto ma „narzędzia oddziaływania”, aby decydować w jaki sposób gospodarka odpadami ma być w mieście prowadzona, a nie ZUM. Stwierdził, że miasto powinno wybudować linie segregacyjną, która zapewni wskaźniki, o jakich wspomniał radny p. Ziemecki, wówczas miasto zadba zarówno o swoje mienie, jak i o mieszkańców miasta.
 
Radna p. Neumann - stwierdziła, że przyjmując omawiany projekt  uchwały Rada Miasta musi mieć świadomość, że traci kontrolę nad ceną śmieci. Firma po wybudowaniu linii segregacyjnej poniesie koszty jej budowy, utrzymania i zatrudnienie i wpłynie to na wzrost cen przyjmowanych odpadów. Dodała, że konkurencja nie będzie miała szansy utrzymania się i przyjmując omawiany projekt uchwały miasto da monopol firmie ZUM.
 
Radny p. Jurczak – stwierdził, że im dłużej trwa dyskusja, tym bardziej nie wiadomo, o co radnym chodzi. Nawiązując do  pytania radnego p. Giżyńskiego „czy dzierżawa jest zgodna z prawem”, stwierdził, że nawet jeżeli tak nie jest, to cyt. „komu szkodzi złamanie tego prawa”.   Zdaniem mówcy prawo powinno służyć ludziom.  Nawiązując do sprawy braku kontroli nad cenami odpadów przypomniał, że to Rada Miasta uchwala zasady gospodarowania, ceny itd. Uznał, że Rada Miasta spełnia funkcję koordynacyjną, która polega na wybraniu  optymalnego rozwiązania. Przypomniał, że w 1989 roku nastąpiła zmiana ustroju, czy Rada chce powrotu do lat wcześniejszych  i czy obecnie ma być podział na podmioty prywatne i państwowe. 
Dodał, że o ile mieszkańcy Chełmna nie mają stracić na tym, że podmiot prywatny będzie chciał jak najwięcej zarobić, to Rada Miasta powinna współpracować i szukać najlepszych rozwiązań. Zaapelował, aby radni podjęli decyzję zgodnie ze swoim sumieniem i zastanowili się, cyt.  „czy uporem w pewnych sprawach służymy naszym wyborcom”.
 
Radny p. Wrażeń – stwierdził, że mieszkańcy nie mieli wyboru ponieważ przy likwidacji Miejskiego Przedsiębiorstwa automatycznie umowy zostały podpisane z ZUM-em. Mówca podobnie, jak wielu mieszkańców jest niezadowolonych  z tych usług, jednakże nie ma możliwości skorzystania z usług innego przewoźnika. Miasto dokładało  do ZUM-u, ponieważ kupowało pojemniki. W innych miastach były pojemniki 60 l., a u nas tylko 110 i 120 l. Były osoby, które potrzebowały mały pojemnik, a płaciły za duże i jak w takiej sytuacji ZUM dbał o interes mieszkańców. Zdaniem mówcy Rada Miasta nie ma żadnej kontroli nad gospodarką finansową  ZUM-u.  Nawiązując do wypowiedzi radnego p. Jurczaka przypomniał, że przed zmianą ustroju były wodociągi miejskie, gazownia miejska i zakład oczyszczania miasta był miejski i miasto z tego tytułu miało dochód.
 
Radny p. Giżyński – zwracając się do radnego p. Jurczaka stwierdził, że prawo jest, jakie jest, ale nie należy go łamać. Dodał, że o ile firma prywatna chce zainwestować około 4 mln. zł. to znaczy, że te środki wraz z zyskiem będzie chciała odzyskać od mieszkańców. Zdaniem mówcy podejmując omawiany projekt uchwały Rada Miasta będzie przeciw mieszkańcom.
 
Prezes ZUM p. Janas – poinformował, że wartość linii sortowniczej będzie wynosiła ok. 2 mln. zł. Wyjaśnił, że firma zaplanowała budowę sortowni z uwagi na fakt, że o ile w przyszłym roku nie będzie posiadać sortowni to będzie musiała płacić kary za składowanie całej ilości odpadów biodegradowalnych. Kara, którą może nałożyć na firmę Marszałek Województwa może wynosić     40 – 400 tys. zł. Kary mogą być nakładane co kilka tygodni i firma zostanie ”zniszczona” i dopiero zacznie się problem odpadów. W związku z tym firma musi pobudować linię sortowniczą. Poinformował, że została zatrudniona firma consultingowa, która przygotowała wniosek o wydanie decyzji środowiskowej i pilotuje proces przygotowania sortowni do budowy.
Nawiązując do sprawy „odoru w Grubnie” poinformował, że wniosek skierowany do Burmistrza Miasta zawiera wyliczenia emisji i informację, że emisje nie wychodzą poza obręb działki. Zdaniem mówcy na ulicach jest więcej odoru od pojemników, aniżeli będzie przy linii, gdzie odpady będą składowane tylko na czas sortowania, maksymalnie 1 doba. Z przeprowadzonej kalkulacji wynika, że o ile miasto nie podniesie opłaty eksploatacyjnej składowiska więcej, aniżeli o stopę inflacji, to ceny odpadów dla mieszkańców wzrosłyby o 4,5 – 6 %. Reasumując stwierdził, że sortownia i tak powstanie, tylko pytanie, gdzie?
 
Zastępca Burmistrza Miasta p. Jagodziński -  wyjaśnił, że Składowisko Odpadów Komunalnych w Osnowie w ponad 90% znajduje się na terenie gminy Chełmno, a na terenie miasta znajduje się tylko tłocznia i zbiornik odcieków. Omawiając wersje z liniami segregacyjnymi wyjaśnił, że dokumentacja, na którą miasto posiada pozwolenie obejmowała szerszy zakres, łącznie z drugą niecką i miała być budowana w miejscu obecnej wiaty na składowisku. Wniosek Prezesa ZUM dotyczy budowy linii segregacyjnej na terenie miasta przy wjeździe na składowisko. Podano różne wartości tzn. wersja wg. dokumentacji opracowanej 3 lata temu to koszt 3 mln. 196 tys. zł., a po przeszacowaniu wartość ta wynosi ok. 5 mln. zł. Natomiast cena przedstawiona przez ZUM wiąże się z tym, że nie musi kupować całego sprzętu, ponieważ częściowo jest już w jego posiadaniu i dlatego cena spada do 2 mln. zł.
Nawiązując do sprawy przedstawiania danych przez Spółkę przypomniał, że miasto posiada 5 % udziałów  i co roku otrzymuje bilans z roku poprzedniego. Spółka zgodnie z prawem raz na trzy lata musi dać zbadać bilans przez biegłego rewidenta, a ponadto może to zrobić Rada Nadzorcza. Wyjaśnił, że w ustawie o utrzymaniu porządku na terenie gminy jest podane, że gmina realizuje swoje zadania własne sama, lub poprzez podmioty. Nie tylko gmina, ale również podmioty będą odpowiedzialne za selektywną zbiórkę odpadów komunalnych.
Zezwolenia, które wydaje Burmistrz Miasta na gospodarkę odpadami zawierają zapisy dotyczące odzysku odpadów, zgodnie z ustawą. Przypomniał, że ceny za odbiór odpadów ustala Rada Miasta. 
Odnosząc się do wypowiedzi radnego p. Wrażenia stwierdził, że miasto nie „dokłada do ZUM-u”, a jedynie jak każdy klient posiada swoje pojemniki.
 
Radny p. Błażejewicz – zwracając się do Prezesa ZUM – poprosił o wyjaśnienie, czy w sytuacji, jeżeli miasto wybuduje linię segregacyjną, podmioty będą płacić kary.
 
 
             Godz. 16.00         -        na salę obrad przybył radca prawny p. Mariusz Stegienka.
 
 
Radny p. Giżyński -  poprosił o wyjaśnienie, czy jest zgodne z prawem, aby były dwa podmioty tzn. jeden jest właścicielem ziemi, a drugi właścicielem linii sortowniczej na nie swoim gruncie.
 
Radca prawny p. Stegienka -   przeprosił za spóźnienie na obrady. Odpowiadając przedmówcy poinformował, że trwają prace nad nowelizacją kodeksu cywilnego, ale obecnie nie ma jeszcze zmiany. Nadal obowiązuje przepis, że właściciel nieruchomości gruntowej jest również właścicielem nieruchomości budynkowej, a odstępstwo jest jedynie w przypadku użytkowania wieczystego.
 
Radny p. Giżyński – w związku z wypowiedzią radcy prawnego stwierdził, że sesja powinna zostać przerwana, ponieważ zgodnie z obowiązującymi przepisami prawa nie można przekazać gruntu w dzierżawę na 20 lat w celu postawienia na nim obiektu przez ZUM.
 
Radca prawny p. Stegienka -  zwrócił uwagę, że z uchwały wyraźnie wynika, że jest wyrażenie zgody na oddanie w dzierżawę nieruchomości celem wybudowania linii segregacyjnej. W uchwale nie uwzględniono, że linia segregacyjna staje się własnością przedsiębiorstwa, które ją wybudowało. Będzie zawarta stosowna umowa, z której będzie wynikało, że kwota, która została wyłożona na wybudowanie będzie zwrócona w części lub w całości. Sprawa ta musi być uregulowana w umowie.
 
Radny p. Giżyński – stwierdził, że Burmistrz Miasta nie zaproponował Radzie Miasta, że ZUM postawi linię segregacyjną na działce miasta, a miasto odda pieniądze. Wyraźnie było powiedziane, że ZUM wybuduje linię, która będzie jego własnością.
 
Radny p. Knap – zwrócił się z pytaniem do Prezesa ZUM – jak długo trwa wybudowanie linii segregacyjnej oraz czy rachunek ekonomiczny pozwala firmie, żeby taka sortownia została wybudowana w Grubnie. Zdaniem mówcy wybudowanie linii przy składowisku wpłynie na obniżenie kosztów transportu. Zwracając się do Burmistrza Miasta poprosił o wyjaśnienie, dlaczego uchwała jest omawiana w trybie pilnym oraz czy jest możliwość zmiany dzierżawy na okres 10 lat.
 
Prezes ZUM p. Janas – poinformował, że został złożony wniosek o wydanie decyzji środowiskowej w związku z czym został opracowany  biznes plan tej inwestycji. Dodał, że budowa linii na terenie Grubna byłaby tańsza, ponieważ znajdują się tam liczne urządzenia, które obniżą koszt budowy, i tak: teren jest utwardzony, jest hala. Odnosząc się do planowanego terminu budowy poinformował, że termin ukończenia robót linii segregacyjnej przy Składowisku planuje na wrzesień – październik 2010 r, natomiast linia w Grubnie byłaby ukończona wcześniej.
 
Odnosząc się do zaproponowanej zmiany umowy dzierżawy na okres 10 lat stwierdził, że w ciągu 10 lat instalacja nie będzie  technicznie zużyta w związku z czym dzierżawa na okres 10 lat była by stratą dla ZUM, a po 20 latach powstaną nowe technologie i instalacje będą musiały być wymienione.   W przypadku dzierżawy na okres 10 lat będzie konieczność zmiany kalkulacji  i wówczas będą inne koszty i inne ceny. Dodał, że wszystko musi być wyliczone, aby ZUM na tej inwestycji nie stracił i aby nie było konieczności podnoszenia cen. Zdaniem mówcy podnoszenie cen jest złudne, ponieważ klientów nie stać na zapłatę i wówczas następuje rezygnacja z pojemników. Sortownia ma być w tym celu wybudowana, aby nie nastąpił wzrost cen. Poinformował, że przewiduje się, że Państwo zapłaci w roku przeszłym 400 mln. zł. kary, która musi być przerzucona na mieszkańców. Dodał, że pośpiech jest spowodowany tym, że od dwóch lat nie można rozpocząć budowy sortowni, a  rok przyszły jest tym czasem, od kiedy będą nakładane kary za brak sortowni. Ustawa wyraźnie określa, kto będzie ponosił konsekwencje braku sortowni.
 
Radca prawny p. Stegienka – stwierdził, że oparł się na informacjach dotyczących budynku sortowni, natomiast nie zostało wyjaśnione, jak ma wyglądać linia segregacyjna. Jeżeli będzie to urządzenie, to należy się zastanowić, czy nie wchodzi ono w skład przedsiębiorstwa, ponieważ przepisy Kodeksu Cywilnego również dopuszczają odstępstwa od zasady prymatu własności gruntu. Istnieje zapis, że w przypadku urządzeń doprowadzających i odprowadzających określone rzeczy do nieruchomości, te urządzenia stanowią własność przedsiębiorstwa.  Należy wyjaśnić, jak będzie wyglądała linia segregacyjna.
 
Radny p. Giżyński – zwracając się do radcy prawnego stwierdził, że jest to taśma, przy której stoją ludzie i przebierają odpady. Musi to być w budynku, ponieważ zimą zostanie uniemożliwione przebieranie odpadów, ponadto konieczne jest zaplecze socjalne i są to urządzenia na trwałe związane z gruntem, którego ZUM nie jest właścicielem.
 
Przewodniczący obrad p. Piotrowski – ogłosił przerwę w obradach.
 
 
                                                                           - Po przerwie –
 
Przewodniczący obrad stwierdził, że na sali obrad znajduje się 21 radnych, wobec czego ilość radnych jest wystarczająca do podejmowania prawomocnych decyzji.
 
 
Radca prawny p. Stegienka – poinformował, że przepis o którym wspominał wcześniej to jest art. 49 Kodeksu Cywilnego, cyt. „”Urządzenia służące do odprowadzania lub doprowadzania płynów, pary, gazu, energii elektrycznej oraz inne urządzenia podobne nie należą do części składowych nieruchomości, jeżeli wchodzą w skład przedsiębiorstwa. § 2. Osoba, która poniosła koszty budowy urządzeń, o których mowa w § 1 i jest ich właścicielem, może żądać od przedsiębiorstwa, które przyłącza urządzenia do swej sieci, nabył ich własność za odpowiednim wynagrodzeniem, chyba, że w umowie strony postanowią inaczej.”  Dodał, że jest wskazanie na to, że o urządzeniach będzie decydować umowa. Można zawrzeć w umowie zapis, że właściciel zabiera te urządzenia, lub że gmina je odkupi za cenę uwzględniającą  odliczenie amortyzacji. Sprawa ta jest kwestią umowną, a nie wynika ona z przepisów, ani z uchwał.
 
Radny p. Ziemecki – stwierdził, że koniecznym jest ustosunkowanie się do kilku kwestii podanych przez Zastępcę Burmistrza Miasta, co do odpowiedzialności. Odpowiedzialność na firmie, która uzyska zezwolenie lub koncesję jest żadna i odnosi się tylko do przepisów ustawy o utrzymaniu czystości i porządku. Firma może podjąć decyzję o zaprzestaniu działalności i z tego tytułu nie będzie płaciła żadnych kar, a kary będzie płaciła gmina. Stwierdził, że o gospodarce odpadami są tak skonstruowane, że całość odpowiedzialności spada na gminę, a nie na firmę. Przypomniał, że wiele razy radni zadawali Burmistrzowi Miasta pytanie o linię segregacyjną i uzyskiwali informację, że będzie wykonana. Wyraził podejrzenie, że ZUM jest w fazie załatwiania decyzji i potrzebuje umowę wstępną, przyrzeczenie na jakim terenie będzie linia segregacyjna budowana, ponieważ w planie gospodarki odpadami uwzględniono linię segregacyjną na składowisku w Osnowie. Jeżeli Rada Miasta nie podejmie decyzji o przekazaniu w dzierżawę działki w Osnowie, to utrudni działanie Prezesowi ZUM, który będzie musiał wskazać inny teren.
Przypomniał, że miasto ma 1 udział w firmie ZUM i dopiero w dniu dzisiejszym Rada Miasta dowiaduje się, jakie zamiary ma firma w sprawie linii segregacyjnej.  Zdaniem mówcy nic się nie stanie, jeżeli projekt uchwały nie zostanie przyjęty, należy dać czas na decyzję czy miasto będzie budowało samo, czy wybierze inne rozwiązanie. Miasto dysponuje terenem, ma rozpoczętą budowę i można ogłosić przetarg, a jeżeli w takiej procedurze nikt się nie zgłosi to wówczas  można przekazać teren na rzecz ZUM-u.  Stwierdził, że ponieważ przedstawiony projekt uchwały miesza interes samorządu z interesem prywatnym, wszystkie wątpliwości muszą być wyjaśnione, a do tego czasu mówca jest przeciwny przedstawionemu projektowi uchwały.
 
Radny p. Wrażeń – stwierdził, że sprawa jest bardzo poważna, a jest omawiana w trybie pilnym. Zaproponował, aby przedstawić opinie z podobnych miast do Chełmna. Poinformował, że będąc w Wąbrzeźnie zauważył, że przy posesjach są trzy pojemniki na odpady – szkło, plastik i odpady bytowe i opłata miesięczna wynosi 32,- zł.  Nawiązując do rzetelności firmy ZUM przypomniał, że były tylko duże pojemniki na odpady. Mieszkańcy bardzo często monitują wywóz „dzwonów”. Przypomniał, że miasto kupowało „dzwony”, a powinien je zakupić ZUM.
 
Radny p. Jurczak – stwierdził, że nikogo nie namawiał do łamania prawa, a zaapelował, aby „każdy podjął decyzję we własnym sumieniu”.  Zwrócił uwagę, że wykonanie czegoś nie do końca zgodnie z obwiązującym prawem, ważne że nie robi nikomu krzywdy. Zwrócił się z pytaniem do radnych „czy nie wierzymy Burmistrzowi Miasta”. Potwierdził, że przedmiotowy projekt uchwały nie musiał być wprowadzony pod obrady w trybie pilnym, a obecna dyskusja mogła być przeprowadzona na posiedzeniach Komisji. Zdaniem mówcy głosowanie projektu uchwały, który budzi tyle wątpliwości powinno być odłożone na termin późniejszy.
 
Burmistrz Miasta p. Kędzierski – nawiązując do sprawy odpłatności za pojemniki w Wąbrzeźnie stwierdził, że jest tam taka sytuacja, jak 6 miesięcy wcześniej miała być stworzona w Chełmnie, czyli właściciel wysypiska jest przewoźnikiem, ale na to Rada Miasta nie wyraziła zgody. Proponowanie ogłoszenia przetargu na budowę linii segregacyjnej w sytuacji, kiedy wiadomo, że ZUM będzie posiadał swoją linię segregacyjną. będzie taką samą sytuacją, w jakiej obecnie jest miasto.  Omawiana jest propozycja przekazania części gruntu w dzierżawę, ponieważ wiadomo, że ZUM i tak wybuduje swoją linię i wówczas ta wybudowana przez miasto nie będzie wykorzystana. Wyjaśniając sprawę wprowadzenia projektu uchwały w trybie pilnym stwierdził, że nie było żadnych wątpliwości i uznał, że jest to dobre rozwiązanie problemu, i tak:
w umowie można zawrzeć zapis, że ZUM zatrudni pracowników ze składowiska, za około 1 ha ziemi miasto nie będzie płaciło podatku na rzecz Gminy Chełmno, ZUM   za 1 ha ziemi będzie płacił dzierżawę.  Zdaniem mówcy nie ma żadnego zagrożenia, a przeciwnie są same korzyści. ZUM, aby uniknąć opłat marszałkowskich wybuduje swoją linię, a miasto nie będzie mogło utrzymać wybudowanej linii z przywozu odpadów przez firmę LIMAX lub firmę świecką. Reasumując stwierdził, że budowanie linii segregacyjnej przez miasto, bez względu na jej koszt będzie marnotrawieniem pieniędzy, a ZUM chce wybudować linię segregacyjną za miasto.
 
Radna p. Neumann – przypomniała, że początkowo przy omawianiu potrzeb budowy linii segregacyjnej przepisy określały, że musi ona powstać dla minimum 150 tys. mieszkańców, a w tej chwili mówi się, że każdy przewoźnik ma mieć swoją linię segregacyjną i okazuje się, że każde miasto może mieć  5 linii segregacyjnych.
 
 
Burmistrz Miasta p. Kędzierski – stwierdził, że sytuacja byłaby idealna, jeżeli gmina mogłaby na 1 ha ziemi ogłosić przetarg pomiędzy ZUM-em, Limaxem, czy innymi przewoźnikami, jednakże tylko ZUM zgłosił chęć i propozycję wybudowania linii, co oznacza, że przedsiębiorstwo to jest na tyle silne, aby podołać temu zadaniu.  Nawiązał do artykułu w Gazecie Prawnej z dnia 24 sierpnia br., gdzie wskazuje się, że Polska będzie płaciła 400 mld zł. kar  i nie można dopuścić, aby pieniądze na te kary były zabierane m. in. z naszej gminy.
 
Radny p. Błażejewicz  - nawiązując do wypowiedzi radnej p. Neumann poinformował, że budowa linii segregacyjnej nie jest obowiązkiem  wszystkich przewoźników, a jeżeli powstanie miejska linia to przewoźnicy  nie będą płacili z tego tytułu kar, ponieważ wszystkie odpady z tereny powiatu trafiałyby na miejską linię segregacyjną. Niepokojąca jest informacja, że ZUM chce wybudować linię segregacyjną, być może dlatego, że budowa linii miejskiej jest cyt. „daleko w polu”.  Dodał, ze od wielu lat mówi się o budowie linii segregacyjnej, ale do tego czasu Burmistrz Miasta nie potrafi poinformować, kiedy ta linia będzie wybudowana. Zdaniem mówcy Burmistrz Miasta powinien przystąpić do budowy linii segregacyjnej i jako przedstawiciel mieszkańców,  a nie firmy ZUM, dążyć do tego, aby linia segregacyjna została wybudowana.  Zasugerował, że o ile Burmistrz Miasta nie będzie tego robił, to zarówno ze strony mieszkańców, jak i ze strony radnych będą protesty i będzie robione wszystko, aby ZUM nie wybudował swojej linii segregacyjnej, pod warunkiem, że miasto wybuduje linię, na którą trafią wszystkie odpady. Zwracając się do Prezesa ZUM poinformował, że cyt. „to tak łatwo nie pójdzie, że nie będzie żadnego oddźwięku, żadnego protestu….”.
 
Burmistrz Miasta p. Kędzierski – nawiązując do wypowiedzi przedmówcy stwierdził cyt. „i to był klasyczny przykład szantażu”. Dodał, że szuka najlepszego rozwiązania dla miasta. Przypomniał, że projekt jest w końcowej fazie przygotowania, w dniu jutrzejszym firma konsultingowa otrzyma ostateczne dane, które są uzależnione od decyzji Rady Miasta. W zakresie projektu miasto współpracuje ze Świeciem i miasto ma pozwolenie na budowę. Po złożeniu wniosku kwestia oceny pod względem formalnym i merytorycznym to sprawa urzędu marszałkowskiego, który dotychczas wywiązywał się z terminów.  Jeżeli wszystko będzie dobrze to wiosną przyszłego roku można przystąpić do budowy linii segregacyjnej, jednakże zwrócił uwagę, aby nie była to druga linia. Jeżeli linia miałaby być budowana, jako druga, to byłoby bez sensu ponieważ linia miejska nie będzie mogła konkurować z linią wybudowaną przez głównego przewoźnika odpadów z terenu całego powiatu.
 
Kierownik Referatu Ochrony Środowiska p. Szuster – zwrócił uwagę, że w uzasadnieniu do projektu uchwały uwzględniono zadania przewoźnika i zadania zarządzającego wysypiskiem.  Art. 10 ustawy o odpadach określa, cyt. „odpady powinny być zbierane w sposób selektywny, podmiot prowadzący działalność w zakresie odbierania odpadów komunalnych jest obowiązany do selektywnej zbiórki odpadów oraz ograniczania ich ilości ulegających biodegradacji, które kierowane są na wysypisko”. Podkreślił, że jest to obowiązek przewoźnika. Natomiast do obowiązków gminy należy zapewnienie ograniczenia składania  odpadów ulegających biodegradacji.  Może to wykonać przedsiębiorca. Przypomniał, że zgodnie z przepisami do 2010 musi być ograniczone składanie odpadów, a o ile to nie będzie wykonane, będą nakładane kary. Dodał, że na str. 90 Planu Gospodarki Odpadami jest zapis dotyczący ewentualnej budowy linii sortowniczej przez ZUM.
 
Radny p. Giżyński – nawiązując do wypowiedzi przedmówcy poprosił o wyjaśnienie, czy w m-cu lutym br. były inne przepisy? Wówczas Burmistrz Miasta informował, że przystąpiono do budowy linii segregacyjnej.  Odnosząc się do wypowiedzi Burmistrza Miasta nt. korzyści stwierdził, że ZUM nie zapłaci dzierżawy, podatku i kosztów zatrudnienia pracowników  ze swoich środków, a jedynie „ściągnie to od miasta”.  Nawiązując do sprawy ewentualnego nakładania kar przypomniał, że ustawa weszła w życie 9 lat temu. Dodał, że Urząd Miasta zajmuje się gospodarką odpadami i zleca to zadanie firmie, ale dlaczego ta firma ma dyktować warunki?
 
Zastępca Burmistrza Miasta p. Jagodziński – stwierdził, że cytowane przepisy są znane wszystkim od kilku lat. Zgodnie z dokumentacją linia segregacyjna mogła być budowana dokładnie 3,5 roku temu, bo już wówczas była kompletna dokumentacja łącznie z pozwoleniem na budowę, a problem był związany z brakiem środków. Nawiązując do wypowiedzi radnego Wrażenia poinformował, że każdy klient może zamówić pojemniki na różnego rodzaju odpady. Przypomniał, że „dzwony” rozstawione w mieście były gestem poprzednich władz i Rady Miasta, aby zachęcić mieszkańców do selektywnej zbiórki odpadów. Dodał, że „dzwony” były zakupione ze środków Gminnego Funduszu Ochrony Środowiska i do dnia 31 grudnia 2008 roku za wywóz tych odpadów płaciło miasto, natomiast od 1 stycznia 2009 roku wywóz dzwonów jest na koszt przewoźnika, który musi przedłożyć dokument przekazania odpadów na składowisko lub ich sprzedaży, jako surowiec wtórny. Przypomniał, że nadal na „dzwonach”  widnieje logo Urzędu Miasta, ale ponieważ ich opróżnianie jest przypisane do dwóch firm, dla lepszej organizacji pracy  jest konieczność oznakowania ich przez firmy przewozowe.
Stwierdził, że nikt nie zabroni żadnemu przedsiębiorstwu budowy linii segregacyjnej.  Dodał, że o ile ZUM wybuduje linię segregacyjną na swoim terenie to nie będzie możliwości zmuszenia go do przyjmowania odpadów
z całego miasta.
 
Radny p. Wrażeń – poprosił o informację, jakie koszty poniesiono na budowę linii segregacyjnej, do czasu „wbicia łopaty”.
 
Kierownik Wydziału Techniczno Inwestycyjnego p. Chmarzyński – poinformował, że koszt opracowania dokumentacji to kwota 41 tys. zł., z tego uzyskano 35 tys. zł. kar, czyli 6 tys.  zł. zapłacono wykonawcy. Za „wbicie łopaty” nie poniesiono kosztów, ponieważ geodeta wyznaczył  obiekty w terenie i wykonał wpis w dzienniku budowy.
 
Radny p. Ziemecki – odnosząc się do wystąpienia Kierownika Referatu Ochrony Środowiska  stwierdził, że istotnie w Planie Gospodarki Odpadami wymieniono firmę ZUM, ale na bazie sortowni na Składowisku Odpadów Komunalnych w Osnowie. Rozmowy były prowadzone z firmą ZUM w fazie opracowywania aktualizacji Planu Gospodarki Odpadami, o czym Rada Miasta nie była poinformowana. Natomiast w programie tym nie ma żadnej wzmianki, że firma ZUM posiada osobne pozwolenie Wojewody na recykling i unieszkodliwianie odpadów, a jedynie ma zezwolenie na odbiór odpadów, których  selekcja ma odbywać się w domach. Następnie nawiązując do wypowiedzi  Zastępcy Burmistrza Miasta stwierdził, że nieprawdą jest, że każdy podmiot może wybudować linie segregacyjną, ponieważ zgodnie z przepisami Burmistrz Miasta wydaje koncesję na odbiór i sortowanie odpadów.
Zgodnie z rozporządzeniem  z dnia 28 kwietnia 2008 r. wydanym na podstawie Ustawy o utrzymaniu czystości i porządku w gminach określono, że dla przedsiębiorców, którzy otrzymają koncesję od Burmistrza, miejscem odzysku i unieszkodliwiania odpadów komunalnych jest Międzygminne Składowisko Odpadów Komunalnych w Osnowie.  Reasumując stwierdził, że to Burmistrz Miasta decyduje o tym, co się dzieje na jego terenie działania z odpadami.
 
Zastępca Burmistrza Miasta p. Jagodziński – nawiązując do wypowiedzi przedmówcy stwierdził, że  faktycznie składowanie dotyczy tzw. „balastu” i to przewoźnicy muszą składować na Składowisku Odpadów Komunalnych  w Osnowie. Jednakże biorąc pod uwagę orzeczenia antymonopolowe można to różnie interpretować.  Zgodnie z rozporządzeniem przewoźnik może wyselekcjonować odpady i sprzedać je w innym miejscu, a miastu przedłożyć dowód sprzedaży. Miasto jest zmuszone do składowania maksymalnie 60% odpadów.
 
Przewodniczący obrad p. Piotrowski – w związku z wyczerpaniem listy dyskutantów poddał pod głosowanie Rady Miasta projekt uchwały zawarty w druku nr 1.
 
Za projektem głosowało 7 radnych, przy 12 głosach przeciwnych i 2 głosach wstrzymujących.
 
Przewodniczący obrad p. Piotrowski - stwierdził, że w wyniku głosowania Rada Miasta większością głosów nie przyjęła projektu  uchwały w sprawie wyrażenia zgody na odstąpienie od obowiązku oddania w dzierżawę w drodze przetargowej działki 30/6, położonej w Osnowie.
 
 
Punkt  4.    Zakończenie

Przewodniczący obrad p. Piotrowski – stwierdził, że w związku  z wyczerpaniem porządku,  zamyka obrady XXXIX  sesji Rady Miasta Chełmna.
 

  Protokołowała                                                           Przewodniczył
(M. Westfalewska)                                                       (W. Piotrowski)
 
 
 

Wytworzył: M. Westfalewska (2 października 2009)
Opublikował: Marzanna Westfalewska (2 października 2009, 10:31:30)

Ostatnia zmiana: brak zmian
Liczba odsłon: 2101

wersja do zapisu wersja do druku

W ramach naszej witryny stosujemy pliki cookies w celu świadczenia Państwu usług na najwyższym poziomie, w tym w sposób dostosowany do indywidualnych potrzeb. Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zamieszczane w Państwa urządzeniu końcowym. Możecie Państwo dokonać w każdym czasie zmiany ustawień dotyczących cookies. Więcej szczegółów w naszej Polityce Cookies.

Zamknij